Polityka to gra zespołowa

Mówią, że dobrymi radami piekło jest wybrukowane. Czytając ostatni felieton naczelnego Echa Turku przecierałem oczy ze zdumienia. Pomysł, by zawodowy polityk (poseł) wtrącał się i decydował kto może, a kto nie może być zatrudniony w szkole trąci głębokim komunizmem. Czwartego czerwca obchodziliśmy 25-lecie wolności, a nie 25-lecie PRLu.

Zaskakującą tezę stawia A. Jarek, iż poseł Irena Tomaszak-Zesiuk, zawdzięczając swój mandat tragicznemu zbiegowi okoliczności, nie ma już zobowiązań. Czyżby umknęło mi coś tak spektakularnego jak publiczne losowanie nowego posła? Ślubowanie w sejmie ITZ mogła złożyć wyłącznie dzięki temu, że mandat po ś.p. Krystynie Pośledniej należał do Platformy Obywatelskiej. Mógł go objąć kandydat z kolejnym wynikiem na liście. Rezultat pani poseł to jest oczywiście jej osobisty sukces. Niemniej swój udział w mandacie ma także praca lokalnych struktur Platformy. (więcej…)