Stadion 1000-lecia w Turku powstał w latach 60. ubiegłego wieku, z okazji obchodów 1000-lecia chrztu Polski. Od tamtej pory minęło już ponad 60 lat, zmienił się ustrój, weszliśmy do Unii Europejskiej, a polska piłka doczekała się stadionów na miarę XXI wieku. Niestety, obiekt w Turku wciąż wygląda jak z czasów PRL-u.

Choć murawa doczekała się kilku renowacji, a pojawiają się pomysły instalacji oświetlenia, wciąż pozostaje pytanie – czy takie działania mają sens? W opinii wielu kibiców i mieszkańców lepszym rozwiązaniem byłoby przygotowanie kompleksowego projektu przebudowy lub budowy nowego stadionu.

Tur Turek ma swoją historię. W najlepszym okresie występował na poziomie II ligi – ówczesnego zaplecza ekstraklasy. To właśnie na turkowskiej murawie 1 września 2007 roku grał Robert Lewandowski w barwach Znicza Pruszków. Dziś jednak trudno mówić o stadionie, który odpowiadałby standardom współczesnego futbolu.

Czy Turek zasługuje na mały, nowoczesny stadion piłkarski?

Obecnie Tur gra na poziomie klasy okręgowej. Tymczasem wiele wielkopolskich miast podobnej wielkości, a nawet mniejszych, ma swoich reprezentantów w IV czy III lidze, a Sokół Kleczew występuje nawet w II lidze. Czy naprawdę nie mamy aspiracji, by turkowska piłka znów stała się rozpoznawalna w regionie?

Warto przypomnieć, że kilkanaście lat temu za kadencji burmistrza Zdzisława Czapli powstała koncepcja nowego stadionu w Turku. Był to projekt efektowny, choć na tamte czasy zbyt duży i kosztowny. Jednak kierunek myślenia był właściwy – potrzebujemy nowoczesnego obiektu, który będzie dostosowany do realiów i możliwości miasta.

Czy jubileusz 1000-lecia koronacji pierwszego króla Polski nie jest dobrą okazją, by podjąć temat na nowo? Nowy Stadion 1000-lecia w Turku mógłby być symbolem nowoczesności i ambicji miasta, a jednocześnie miejscem, które posłuży nie tylko piłkarzom, ale całej lokalnej społeczności.

Czy Turek zasługuje na mały, nowoczesny stadion o pojemności 3–5 tysięcy widzów? Wydaje się, że tak. Byłby to nie tylko impuls rozwoju dla lokalnej piłki, ale i wizytówka miasta. 

Zamiast inwestować w kolejne prowizoryczne remonty, warto przygotować wizualizacje i plan całościowej modernizacji obiektu. 

Dariusz Młynarczyk

Wizualizacja głównej trybuny stadionu piłkarskiego
Fot. FB/Mikołajczyk Mirosław