Miejsko-gminno-parafialne dożynki w Kowalach Księżych miały być przede wszystkim świętem rolników i okazją do wspólnego podziękowania za plony. Jednak wystąpienie posła Ryszarda Bartosika zakłóciło atmosferę rolniczego święta.
Organizatorami wydarzenia byli burmistrz Turku Romuald Antosik oraz wójt gminy Turek Karol Mikołajczyk. Rolę starostów dożynek pełnili Małgorzata Marszałek – działaczka ROD z Turku – oraz rolnik z Kowali Księżych, Tomasz Czekała. Uroczystość przyciągnęła licznych mieszkańców i gości.
Choć tradycyjnie dożynki są wydarzeniem radosnym, w tym roku ich atmosferę zakłóciło wystąpienie posła PiS Ryszarda Bartosika. Polityk wygłosił przemowę pełną ostrych słów, w której – jak podkreślali uczestnicy – nie brakowało manipulacji faktami i politycznych ataków. Poseł uderzył m.in. w rząd oraz ustawę wiatrakową, kreśląc ponury obraz sytuacji w rolnictwie. Jego wypowiedź określano jako pełną jadu, nienawiści i niepotrzebnych emocji.
Na tle tych słów szczególnie kontrastowało wystąpienie Mirosławy Śmigaszewskiej (PO), kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Turku. Jej spokojna, merytoryczna prezentacja ukazała faktyczne korzyści, jakie rolnictwu przyniosło członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Przypomniała, że w referendum akcesyjnym w 2003 roku aż 77,45% Polaków poparło integrację z UE, a od tego czasu w rolnictwie zaszły ogromne zmiany:
- dochody rolników wzrosły 2,5-krotnie,
- średnia powierzchnia gospodarstw zwiększyła się z 8,7 do 11,1 ha,
- liczba gospodarstw ponad 20 ha stale rośnie,
- eksport polskiej żywności wzrósł dziesięciokrotnie – z 3,6 mld euro w 2002 r. do 51,8 mld euro w 2023 r.
Śmigaszewska przypomniała również, że tylko w pierwszej połowie 2025 roku ARiMR wypłaciła rolnikom 12,34 mld zł wsparcia, a od początku swojej działalności – ponad 515 mld zł.
Podkreśliła także słowa ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który niedawno informował o rekordowym eksporcie polskiej żywności w 2024 roku, sięgającym prawie 54 mld euro.
– To sukces polskich rolników i dowód, że polska żywność jest marką rozpoznawalną na całym świecie – mówił szef resortu.
Krytykę wobec wystąpienia posła Bartosika wyraził również Marian Marczewski, który zabrał głos w imieniu posła Tadeusza Tomaszewskiego z Lewicy.
Dożynki w Kowalach Księżych, choć pełne kolorów, tradycji i wspólnej radości, pozostaną więc w pamięci także jako wydarzenie, podczas którego doszło do wyraźnego zderzenia politycznych emocji z merytoryczną debatą o przyszłości polskiego rolnictwa.