Premier zapowiedział, że wybory samorządowe prawdopodobnie odbędą się 7 kwietnia. Według Kodeksu wyborczego zmian granic okręgów wyborczych można dokonać najpóźniej na 3 miesiące przed wyborami. Prawie w ostatnim możliwym terminie, 4 stycznia 2024 r. Komisarz Wyborczy w Koninie wydał postanowienie o zmianie granic w Turku.

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości zmieniono przepisy Kodeksu wyborczego m.in. w zakresie uprawnień do zmiany granic okręgów wyborczych. Aktualnie te kompetencje należą do komisarza wyborczego. Wcześniej okręgi uchwalała rada gminy / rada miasta. Zmian granic okręgów wyborczych można dokonać najpóźniej na trzy miesiące przed terminem wyborów.

Wybory samorządowe odbędą się w jednym z nastepujących terminów: 31 marca (Wielkanoc), 7, 14 lub 21 kwietnia 2024 r. Termin ogłasza Prezes Rady Ministrów. Donald Tusk zapowiedział, że najbardziej prawdopodobnym terminem będzie niedziela 7 kwietnia. Ewentualna druga tura wyborów wójta/ burmistrza/ prezydenta odbyłaby się dwa tygodnie później, czyli 21 kwietnia.

W czwartek, 4 stycznia Komisarz Wyborczy w Koninie I wydał postanowienie o podziale miasta Turku na okręgi wyborcze. Część zmian jest racjonalnych, ale są też istotne zmiany, w których trudno doszukać się logiki. Najbardziej zaskakuje data wydania postanowienia, na ostatnią chwilę. Według Kodeksu wyborczego zmiana granic okręgów jest możliwa jedynie w sytuacji:

  • zmian w podziale terytorialnym państwa (nie dotyczy), 
  • zmiany granic jednostek pomocniczych gminy (nie dotyczy), 
  • zmiany liczby mieszkańców danej gminy (dotyczy), 
  • zmiany liczby radnych w radzie gminy (nie dotyczy), 
  • zmiany liczby radnych wybieranych w okręgach wyborczych (nie dotyczy). 

Faktem jest, że zmalała liczba mieszkańców Turku. 

To jedyna z przesłanek jaka zaistniała, ale … spadek nie jest na tyle duży, by zmalała liczba radnych miasta. Komisarz nie zmienił ani liczby okręgów, ani liczby radnych wybieranych w danym okręgu. To po cóż była ta „żonglerka” ulicami i przerzucanie je z jednego okręgu do drugiego?

Od postanowienia komisarza wyborczego można złożyć zażalenie w ciągu zaledwie trzech dni. Może to uczynić rada miasta lub grupa 15 mieszkańców. Jeśli liczyć tylko dni robocze, to termin mija jutro.

Zmian w okręgach wyborczych Turku należy dokonać

Podział Turku na okręgi wyborcze od dawna jest trudny do zrozumienia. Na przestrzeni lat rządzące ekipy w mieście dokonywały zmian wg tylko sobie znanym kryteriom. Zupełnym kuriozum jest okręg nr 2, który rozciąga się od północy (Zdrojki Lewe, Zdrojki Prawe), przez starówkę, aż do południowych kresów miasta (ul. Leśna, os. Łąkowa czy osiedle Dobrskie). Konia z rzędem temu, kto wytłumaczy dlaczego tak ustalono granic okręgu.

Dlaczego tzw. osiedle awaryjne (ul. Górnicza i Przemysłowa), al. Solidarności przypisane są do okręgu nr 3 (m.in. Legionów Polskich, 650-lecia, Dąbrowskiego), a nie do okręgu nr 4 (os. Wyzwolenia)? 

Dlaczego teraz podzielono osiedle Uniejowskie i to w przedziwny sposób? Dlaczego wschodnią część osiedla (pomiędzy ul. Powstańców Wielkopolskich a al. Solidarności) przypisano do okręgu nr 3, a nie do okręgu nr 4 (os. Wyzwolenia)? A dlaczego bliżej centrum położona część osiedla Uniejowskiego z ul. Grunwaldzką znalazła się aktualnie w okręgu nr 4, czyli z os. Wyzwolenia?

Od postanowienia komisarza wyborczego można złożyć zażalenie w ciągu zaledwie trzech dni. Może to uczynić rada miasta lub grupa 15 mieszkańców. Jeśli liczyć tylko dni robocze, to termin mija jutro. Nadzwyczajne posiedzenie Rady Miejskiej Turku nie zostało zwołane. Może za niektórymi niezrozumiałymi zmianami stoją radni?

Dariusz Młynarczyk